Jestem baczną obserwatorką, myślicielką, czasem złośnicą używającą niecenzuralnych słów. Na co dzień jestem spokojna, nie reaguję na idiotyczne zachowania ludzi, których zdarza mnie się mijać, spotykać lub spędzać z nimi cudowne minuty w komunikacji miejskiej. Tu zamierzam dzielić się zabawnymi historiami, w których miałam przyjemność uczestniczyć lub je obserwować, oczywiście mocno z przymrużeniem oka i bez ingerowania w czyjąś prywatność (będę je także ubarwiać opisem własnych odczuć).